Bardzo proste, szybkie w wykonaniu ciasteczka.
Potrzebne nam będą
-ciasto francuskie gotowe
-owoce mrożone (ja miałam śliwki i wiśnie)
-roztrzepane jajko do posmarowania
-mąka do oprószenia owoców
- opcjonalnie odrobina cukru (jak ktoś woli słodsze, to z wierzchu możemy posypać cukrem)
Owoce mrożone oprószamy mąką (w sezonie moga to być świeże owoce) ciasto kroimy w kwadraty i na środku każdego z nich układamy po owocu, i zawijamy. Sposobów na zawinięcie jest kilka. Ja robiłam tak że naprzeciwległe boki po prostu sklejałam ze sobą. Z wierzchy smarujemy jajkiem i jak ktoś chce możemy posypać dodatkowo cukrem. Kombiwar nagrzewamy wcześniej, wyjmujemy z niego ruszt i ciasteczka ułożone na papierze do pieczenia kładziemy na spodzie kombiwara. Pieczemy w temperaturze podanej na opakowaniu ciasta francuskiego.
Ponieważ zdjęcie pochodzi z mojego archiwum, nie mam takich krok po kroku. Jak będę je robiła ponownie to umieszczę więcej zdjęć
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczenie. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 marca 2013
Babeczki czekoladowe
Tak się z rana napatrzyłam na ciasteczka i babeczki na innych blogach że sama postanowiłam coś upiec. Ostatnio zachwycam się czekoladowym ciastem oliwnym Nigelli Lawson. Jednak zamiast upiec w okrągłej formie upiekłam w foremkach na babeczki :) i wyszły świetne. Uwielbiam takie wilgotne ciasta. Przepis banalnie prosty każda z nas bez trudu sobie z nim poradzi.
Składniki:
- 150 ml oliwy+ trochę na wysmarowanie formy
- 50 g kakao w proszku
- 125 ml wrzątku
-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 150 g mielonych migdałów (lub 125 g mąki pszennej)
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 200 g drobnego cukru
- 3 jajka
Ponieważ obecnie nie posiadam piekarnika a jedynie kombiwar, wyjęłam z niego ruszt i nagrzałam go do temp 250 stopni. Dlaczego akurat tak bo często w ciastach z kombiwara jest spód niedopieczony. A tak nagrzewam mocno żaroodporne dno które potem utrzymuje temperaturę.

Kakao i wrzątek mieszamy do uzyskania gładkiej masy
Dolewamy do tego ekstrakt waniliowy
Oliwę, jaja i cukier miksujemy 3 minuty do uzyskania puszystej masy
Wlewamy masę kakową oraz mąkę uprzednio wymieszaną ze szczyptą soli i sodą (ja daję zawsze proszek do pieczenia) dokładnie miksujemy

Przekładamy do formy (foremek)
Piekłam po 6 sztuk. Myślę że gdybym włożyła wiecej dłużej by się dopiekały w środku.
Temp. 180 stopni i czas pieczenia 17 minut.
W przypadku pieczenia w okrągłej formie zaleca się piec około 40 minut do momentu jak patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy, zbyt długie pieczenie sprawia że ciasto robi się strasznie suche z wierzchu.
Babeczek wyszło nam 18 :) napełniałam je do około 2/3 wysokości
Nigella poleca posypanie cukrem pudrem ale niestety nie mi zabrakło.
Składniki:
- 150 ml oliwy+ trochę na wysmarowanie formy
- 50 g kakao w proszku
- 125 ml wrzątku
-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 150 g mielonych migdałów (lub 125 g mąki pszennej)
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 200 g drobnego cukru
- 3 jajka
Ponieważ obecnie nie posiadam piekarnika a jedynie kombiwar, wyjęłam z niego ruszt i nagrzałam go do temp 250 stopni. Dlaczego akurat tak bo często w ciastach z kombiwara jest spód niedopieczony. A tak nagrzewam mocno żaroodporne dno które potem utrzymuje temperaturę.

Kakao i wrzątek mieszamy do uzyskania gładkiej masy
Dolewamy do tego ekstrakt waniliowy
Oliwę, jaja i cukier miksujemy 3 minuty do uzyskania puszystej masy
Wlewamy masę kakową oraz mąkę uprzednio wymieszaną ze szczyptą soli i sodą (ja daję zawsze proszek do pieczenia) dokładnie miksujemy

Przekładamy do formy (foremek)
Piekłam po 6 sztuk. Myślę że gdybym włożyła wiecej dłużej by się dopiekały w środku.
Temp. 180 stopni i czas pieczenia 17 minut.
W przypadku pieczenia w okrągłej formie zaleca się piec około 40 minut do momentu jak patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy, zbyt długie pieczenie sprawia że ciasto robi się strasznie suche z wierzchu.
Babeczek wyszło nam 18 :) napełniałam je do około 2/3 wysokości
Nigella poleca posypanie cukrem pudrem ale niestety nie mi zabrakło.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







