
Ziemniaczki zostały dokładnie umyte, pokrojone.
Ułożone w silikonowej foremce, skropione oliwą i posypane przyprawami.
Ja lubię zioła prowansalskie, odrobina soli pieprzu i trochę jakiejś mieszanki, którą sama kiedyś stworzyłam.
Wkładamy do kombiwara i grzejemy około 30-40 minut. w temp 200 stopni. Gdyby ziemniaczki za szybko się opiekały a w środku nadal były twarde to zmniejszamy temperaturę.
W między czasie robimy sos czosnkowy.
Czego potrzebujemy:
-mały jogurt naturalny bądź grecki
- dwie łyżki majonezu
-szczypiorek (opcjonalnie, może być taki z cebuli dymki)
-czosnek jeden większy ząbek
-odrobina koperku
Wkładamy wszystko do miski i dokładnie mieszamy.
Smacznego
uwielbiam sos czosnkowy :)
OdpowiedzUsuńPrezentują się smakowicie i z pewnością wyśmienicie smakują:)
OdpowiedzUsuńJa również pieczone ziemniaczki podaje z sosem czosnkowym! Świetne połączenie.
OdpowiedzUsuń